<title_newspaper="Przekrj"> 
<title_article="Moda matka"> 
<author_1=Maria Zientarowa>
<author_2=>
<language=pl> 
<style=press> 
<year="1953">
<month="7">
<date=1953-07-26>
<period=w> 
<status=1_obieg>
<support=paper>
Przyjrzyjmy si jednorocznemu dziecku. Co jest najcharakterystyczniejszym jego ruchem? Zrzucanie rzeczy na ziemi, odpowiedz chrem wszystkie matki wiata. I to naumylnie. Tak jest, dziecko zrzuca na ziemi wszystko, co mu wpadnie pod rk, zabawki, pieluszki, talerze i kubki, jednym sowem wszystko, co tylko moe chwyci. A zrzuciwszy, co robi? Krzyczy, by mu podnie, co zrzucio. Jak dobrze znany jest nam widok dziecka, stojcego w eczku, z ktrego wyrzucio nie tylko misia, kotka i baranka, ale rwnie kodry, poduszki i przecierada... i wrzeszczcego w niebogosy, by mu to wszystko podnie i odda. Przemczona, zirytowana matka wyobraa sobie nieraz, e dziecko kpi sobie z niej lub e umylnie j drani. Ale dziecko nie myli w tej chwili o matce. Dziecko zrobio nadzwyczajne odkrycie. Odkryo, e przedmioty puszczone spadaj na ziemi i e nie wracaj same do rki.
Podobnie jak starsze dziecko bdzie przez pierwszy tydzie po otrzymaniu pierwszego roweru jedzio na nim od rana do wieczora, tak nasz roczniak bdzie do znudzenia zrzuca i prosi o podnoszenie wszystkiego co popadnie, a raczej spadnie, nie wyczajc oczywicie chleba z masem czy sucharka. Gdy matka podnosi mu zrzucone przedmioty, dziecko rozumie, e jest to zabawa, ktr mona bawi si we dwoje i zechce j kontynuowa. Jeeli matka ma czas i ochot, to moe si tak bawi i to zapewne z poytkiem dla dziecka. Jeeli jednak tak nie jest, to trzeba przywiza ulubione zabawki dziecka do eczka, tak, by spaday tylko do poziomu materaca. Inne zabawki mona przywiza do krawdzi kojca i do wzka, tak, by dziecko mogo bawi si samo w swoj now gr.
Jest rzecz zarwno nieprzyjemn, jak i wysoce niehigieniczn, by dziecko zrzucao jedzenie na podog. 
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language>
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>
